mapa na talerzyku

“Japończycy zachowują się wobec obcych zupełnie inaczej niż wobec siebie. Za granicą robią rzeczy, których nigdy nie dopuściliby się w domu. Wynika to ze sztywnego rozróżnienia między tym, co jest uchi (będącym wewnątrz) a tym, co jest soto (będącym na zewnątrz). [...]
Japonia jest uchi, reszta świata - nie, więc za granicą zachowanie Japończyka może się diametralnie zmienić. W kraju i tak nikt się o tym nie dowie. “Wstydu z podróży nie przywozi się do domu”, jak usłużnie wyjaśnia przysłowie.”
Sahoko Kaji, Noriko Hama, Jonathan Rice, “Poradnik ksenofoba. Japończycy”
“Miyabi (dworskie piękno, dworskość) to nazwa wyrafinowanej wrażliwości, wykształconej na dworze cesarskim w stolicy Heian, która w X-XII w. była oazą elegancji w kraju wiejskich obyczajów [...]. “Dworskość” oznacza nie tylko decorum arystokracji, lecz także swoisty - regulowany konwencją - stosunek do świata. Zgodnie z tą konwencją poeci najczęściej opiewali to, co uchodziło za piękne i eleganckie, nawet jeśli sami tego nie widzieli i nie przeżywali. [...] Rezygnowali z autentycznych szczerych przeżyć, odrzucali też prostotę uczuć [makoto].”
Mikołaj Melanowicz, “Literatura japońska”
“Najkrócej i najprościej można powiedzieć - Japonia. Od razu nasuwają się jednak następne pytania i stajemy po raz kolejny przed zagadką [...].
Odległe kultury często służą poszukującym artystom, wychowanym we własnej tradycji, za punkt odniesienia i źródło inspiracji. Z polskiej, albo szerzej - zachodniej, prespektywy Japonia jawi się często jako skarbnica zapomnianych, zaginionych wzorców estetycznych, które trzymają w ryzach swawolnych eksperymentatorów i, narzucając dyscyplinę, chronią przed osuwaniem się w pretensjonalną egzotyczność i powierzchowne efekciarstwo. Geniusz estetyczny poddany ścisłym, rzemieślniczym rygorom zaowocował tam dziełami najwyższej próby w muzyce, poezji, teatrze, w sztukach plastycznych oraz drobiazgach i przedmiotach życia codziennego.
To tłumaczy chyba, dlaczego Japonia wciąż nęci i pociąga.”
Henryk Lipszyc, wstęp do “Japonią zauroczeni”