Japonia - konteksty

Archive for marzec 2006

Japonia jest uchi

In Japonia, Japończycy, iro-iro, socjologia on poniedziałek, 20 mar 2006 at 22:06

“Japończycy zachowują się wobec obcych zupełnie inaczej niż wobec siebie. Za granicą robią rzeczy, których nigdy nie dopuściliby się w domu. Wynika to ze sztywnego rozróżnienia między tym, co jest uchi (będącym wewnątrz) a tym, co jest soto (będącym na zewnątrz). [...]

Japonia jest uchi, reszta świata – nie, więc za granicą zachowanie Japończyka może się diametralnie zmienić. W kraju i tak nikt się o tym nie dowie. “Wstydu z podróży nie przywozi się do domu”, jak usłużnie wyjaśnia przysłowie.”

Sahoko Kaji, Noriko Hama, Jonathan Rice, “Poradnik ksenofoba. Japończycy”

mosty #1

In Japonia, architektura, mosty, zdjęcia on piątek, 17 mar 2006 at 9:55

“Japonka”

In Japonia, Pankiewicz, inspiracje, malarstwo, zdjęcia on czwartek, 16 mar 2006 at 11:36

0003.jpg

Józef Pankiewicz, “Japonka”, 1908, Muzeum Narodowe w Krakowie

źródło: Galeria Malarstwa Polskiego

miyabi

In Japonia, estetyka, pojęciownik on środa, 15 mar 2006 at 14:30

Miyabi (dworskie piękno, dworskość) to nazwa wyrafinowanej wrażliwości, wykształconej na dworze cesarskim w stolicy Heian, która w X-XII w. była oazą elegancji w kraju wiejskich obyczajów [...]. “Dworskość” oznacza nie tylko decorum arystokracji, lecz także swoisty – regulowany konwencją – stosunek do świata. Zgodnie z tą konwencją poeci najczęściej opiewali to, co uchodziło za piękne i eleganckie, nawet jeśli sami tego nie widzieli i nie przeżywali. [...] Rezygnowali z autentycznych szczerych przeżyć, odrzucali też prostotę uczuć [makoto].”

Mikołaj Melanowicz, “Literatura japońska”

haiku #1

In Japonia, haiku, literatura, poezja on wtorek, 14 mar 2006 at 14:57

“Kukułka kuka
Dla mnie, dla góry,
Na zmianę”

Issa (1763-1827)

dlaczego Japonia nęci?

In Japonia, iro-iro on poniedziałek, 13 mar 2006 at 1:07

“Najkrócej i najprościej można powiedzieć – Japonia. Od razu nasuwają się jednak następne pytania i stajemy po raz kolejny przed zagadką [...].

Odległe kultury często służą poszukującym artystom, wychowanym we własnej tradycji, za punkt odniesienia i źródło inspiracji. Z polskiej, albo szerzej – zachodniej, prespektywy Japonia jawi się często jako skarbnica zapomnianych, zaginionych wzorców estetycznych, które trzymają w ryzach swawolnych eksperymentatorów i, narzucając dyscyplinę, chronią przed osuwaniem się w pretensjonalną egzotyczność i powierzchowne efekciarstwo. Geniusz estetyczny poddany ścisłym, rzemieślniczym rygorom zaowocował tam dziełami najwyższej próby w muzyce, poezji, teatrze, w sztukach plastycznych oraz drobiazgach i przedmiotach życia codziennego.

To tłumaczy chyba, dlaczego Japonia wciąż nęci i pociąga.”

Henryk Lipszyc, wstęp do “Japonią zauroczeni”

punkt wyjścia

In Japonia, kultura on niedziela, 12 mar 2006 at 14:33

“O Japonii mówiono, że łapczywie asymilując kulturę innych krajów, wciąż z uporem pozostaje wierna tradycji. [...]

Już od rozpoczętej w XIX w. restauracji meiji, epoki otwierania się Japonii na świat, pisarze i politycy lamentują nad utratą tożsamości narodowej. Nigdy przedtem jednak strażnicy tradycji nie musieli stawiać czoła tak potężnej i szybkiej faki zmian. [...]

Coraz częściej to właśnie zapaleńcy z innych krajów kultywują tradycje, które przestały już przemawiać do samych Japończyków.”

“Żegnajcie, samuraje”, Newsweek, 12.03.2006